| Napisany przez MO,
z 20-04-2009 17:52
|
Praktycznie ciężko mi by było powiedzieć, że mam doświadczenia jako nauczyciel, bo trudno nazwać uczeniem jednodniowe prezentacje połączone z serią pytań. Mimo, iż grupy czasem były liczne, to nigdy nie odczuwałem ze strony uczestników potrzeby zapamiętania podawanych przeze mnie informacji. Szczerze mówiąc, nie dawało to także satyfakcji.
Za to całkiem inaczej postrzegam chęć i potrzebę dzielenia się wiedzą w zespołach osób związanych z jedną dziedziną technologii lub posiadających wspólne zainteresowania. Tutaj motywacja do zdobycia wiedzy jest całkiem inna. Od mojego starszego kolegi nauczyłem się kiedyś powiedzenia: "lepiej dać wędkę niż rybę" i staram się je wykorzystywać wszędzie tam gdzie jest to możliwe. Nie jest sztuką wykonanie zadania za kogoś i robienie tego za każdym kolejnym razem, gdy jest to konieczne. O wiele lepiej jest nauczyć go jak się to robi. Oprócz przekazywania nowych umiejętności pokazuje się, jak wiedzą można się dzielić. Jest to istotne o tyle, ie zdarza się że członkowie zespołu traktują swoją wiedzę jako sposób na bycie "niezastąpionym", co niestety często może psuć relacje pomiędzy członkami grupy, a nawet blokować osiągnięcie stawianych przed nimi celów. To co piszę jest być może banalne, lecz często ma miejsce w rzeczywistości, w której zmiana przekonań ludzkich wcale nie jest taka łatwa.
Na koniec dodam jeszcze kilka słów o tym jak staram się przekazywać wiedzę: - dużo rysuję (diagramy, rysunki),
- dla programistów piszę pseudokod, aby zasugerować rozwiązanie zostawiając jednak miejsce na samodzielne rozwinięcie zagadnienia,
- upewniam się czy zostałem dobrze zrozumiany i proszę o powtórzenie tego o czym mówiłem,
- czasem proszę o pisemne podsumowanie zagadnienia, aby upewnić się, że nic nie zostało przeoczone.
|
|
|
Komentarze użytkowników  |
|
¦rednia ocena użytkownika
|
|
Dodaj swój komentarz
|